2 listopada 2014 r.
Ameryka Środkowa
Panama
W tym roku w stałym składzie tzn
Lidka i ja wybrałyśmy się do Ameryki Środkowej i na okrasę na
Kubę. Takie są plany Zobaczymy co się da zrealizować
Wylatujemy o 6 rano 2 listopada.
Liniami KLM przez Amsterdam. Lotnisko w Amsterdamie w remoncie Całe
szczęście, że tylko 3 godziny czekania. W samolocie do Panamy
dostajemy siedzenia przy kibelku. Trudno. Zaskakuje nas jakość podawanych posiłków. Bardzo smaczne i podane w bardzo ładny sposób.
Do Panamy docieramy na 17 czasu miejscowego. Taksówka 30 dolarów i
do Hotelu Best Western. Tu prosto pod prysznic i spać. Ale po
godzinie postanawiam zejść na dół i załatwić wycieczkę na
następny dzień. Karolina w recepcji bardzo uprzejma dziewczyna
pomaga załatwić wycieczkę do San Blas. Wyjazd o 4.30 rano. Trzeba
szybko spać
| nasz posiłek w samolocie |
| taki widok nas zaskoczył |
| jesteśmy w Panamie |
| inne miałyśmy wyobrażenie o Panamie |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz