piątek, 7 listopada 2014

7 listopada 2014 r. Kostaryka

7 listopada 2021 r. Kostaryka

Pobudka dzisiaj wcześniej niż przewidywałyśmy. Telefon od Bartka o 4.30 postawił mnie na nogi. Trzeba pilnie sprawdzić umowę z gminy, a on nie ma dostępu do internetu. Ciekawe tylko dlaczego, każdy oczekuje, że jego sprawę załatwia się natychmiast. Umowę sprawdziłam, ale spania już nie było. O 6.15 przyjechał samochód z innymi turystami i pojechaliśmy do Tortuguero National Park. Po drodze śniadanko bardzo dobre . Wreszcie oprócz jajek można wziąć coś innego. Po drodze do parku oglądamy plantacje bananów, które trafiają na europejskie rynki, plantacje kawy, ananasów, i innych egzotycznych owoców. Banany są traktowane w  szczególny sposób. Każda kiść jak jest jeszcze mała  owijana jest w folię, by nie  dostały się  owady i bakterie. Widzimy specjalne konstrukcje na plantacjach, którymi przewozi się banany, tak by ich nie uszkodzić. Gdy dojeżdżamy do parku   przesiadamy się na łódkę i podglądamy przyrodę. Widzimy mnóstwo ptaków, których nazw po polsku nie znamy, leniwce, małpy, krokodyle, iguany, żółwie. Na koniec dopływamy do wioski gdzie znajdują się stanowiska lęgowe żółwi zielonych. Plaża czarna długa jak okiem sięgnąć, Mnóstwo powykopywanych dziur o średnicy około 1,5 metra. Mnóstwo białych miękkich skorupek po żółwikach, które wylęgły się i pobiegły do morza. Niestety w tym okresie nie można podglądać żółwic jak składają jaja. A szkoda. Wracamy spacerkiem przez wioskę, która żyje tylko z turystów. Obiad w miłej scenerii zresztą i posiłek super. Jest z nami Chińczyk, Meksykanie i Francuzi. Sympatyczne towarzystwo. Po lunchu niestety zaczyna się powrót. Po drodze spotykamy mnóstwo małp, którym usiłujemy zrobić zdjęcia, Niestety na bujającej się łódce trudno zrobić zdjęcie ruszającej się małpie. Wieczorem docieramy do hotelu. Jutro znowu pobudka o 4, bo wyjazd na wycieczkę o 5 rano. Chyba zwariowałyśmy, żeby się tak męczyć na własnym urlopie, na własne życzenie, za własne pieniądze.

w oczekiwaniu na  wycieczkę
owoce papai
czarny ptaszek z niebieskim dzióbkiem
młody aligatorek
na plantacji bananów  urządzenia do przewozu bananów
każda kiść bananów owinięta jest w folię
błękitny hero
bujna przyroda i czarna woda
małpa z dzieckiem wisząca na drzewie
ogromna iguana
śliczny żółwik
kościółek w wiosce
czarna plaże gdzie żółwice składają jajka
gniazda żółwi
po wyklutych żółwikach zostały resztki skorupek
to jajeczko którego zawartość wypił ptak
przy dwumetrowym Francuzie wyglądam komicznie
na terenie ośrodka  w którym jadłyśmy lunch
pełna tęcza
ale dobrze leniwcowi
zielona liszka w zieleni
leniwiec leniwie schodzi z drzewa
tym razem duży aligator
myślę więc jestem. nie wiem co to za małpa
tarantula z pomarańczowymi odnóżami
motyl "sowie oko"
niebieskie jajeczka ale nie wiem czyje
leniwiec
patyczak
żabka ma nazwę " ubrana w dżinsy"
ogromny chrząszcz
kolorowe paski ostrzegają  jestem jadowita
kapucynka
koati na drzewie
iguana wygrzewa się na słońcu
w oddali tukan
trzeba być małpą, by tak łazić
orzeł  albo inny bielik
pogawędka dwóch tukanów
moja ulubiona żabka
tu czerwona żabka bez dżinsów
co ona zobaczyła że tak wyłupiła oczy?
ta sowa ma czerwone oczy naprawdę
piękne kwiaty zupełnie mi nieznane
biała orchidea

leniwiec

na plantacji bananów

małpa na drzewie

bogactwo przyrody

bogactwo przyrody



niebieski krab

ładny kwiatek

co to jest?

Park narodowy Żółwi

też ładny
tu też są tajemnicze kule

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz