niedziela, 26 kwietnia 2026

Uzbekistan 25 kwietnia

 Warszawa Taszkient 25 kwietnia

25 kwietnia Warszawa Taszkient

Hurra lecę do Uzbekistanu. Nosiłam się z tym zamiarem od dawna, ale jakoś nie wychodziło. Przed świętami Wielkanocnymi Monika zgłosiła akces  wspólnego wyjazdu. Majówkę wykluczałam , bo urodziny Marceliny. Gdy się okazało że Marceliny urodziny później będą obchodzone a je mam wolne od sądów  pełne dwa tygodnie to szybko się zebrałam i  wszystko zorganizowałam. Wylatujemy  liniami LOT. Niestety znowu nie mam najlepszych wrażeń. W samolocie bardzo gorąco. Nawiew  beznadziejny. Obsługa  niestety też . Zbieranie brudnych naczyń po posiłku dopiero po półtorej godzinie. Wyjść  nie można bo stoliki otwarte. To samo przed lądowaniem Podawały  napoje i  słodycze. Brudne kubki  czekały praktycznie do lądowanie na stolikach. Samolot  pelen pasażerów. Ani jednego miejsca wolnego. Lądujemy o czasie to znaczy pół godziny po północy. Odprawa idzie sprawnie. Wymieniam 100 dolarów na sumy. dostaję  1290000 sumów. Jeden dolar to 12900 suma. Uruchamiam karte e-sim  oraz sprawdzam aplikację Yandex Go. Przez aplikację wołamy taksowkę .Taksówka podjeżdża wsiadamy i za 15 minut jesteśmy w hotelu. Płacę 41000 sumów czyli 3 dolary. Na lotnisku kierowcy chcieli 15 dolarów a hotel 20 dolarów od osoby, . W hotelu jakieś nieporozumienie bo facet mówi że pokój jest zarezerwowany dla jednej osoby. Gdy pokazuję wydrukowaną rezerwacje   poprawia się. Płacę kartą revolut. W pokoju okazuje się ze na  rezerwacji było że hotel kosztuje 269 dolarów a on mi policzył 281 dolarów.. Rano zrobię reklamację Teraz tylko herbata i spać bo jest już 3 rano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz