środa, 29 kwietnia 2026

Uzbekistan 29 kwietnia Chiwa

 29 kwietnia 

Pobudka o 7 . Śniadanie fajne uzbeckie. Pierożki, placki, jogurt, Tak to lubię, Kelner  usmżł nam po dwa jajka. My chciałyśmy po jednym. Pakujemy sie i wychodzimy. Kierowca czeka. Ruszamy do Chiwy . Droga nie daj Boże. Nie dośc że dziura na dziurze to jeszcze  jeżdżą n trzeciego . Horror. Ale 2 i pól godziny minęły szybko.Kierowca  zawozi nas do zarezerwowanego hotelu Hotel Euro Asia znajduje się w obrębie murów Chiwy. Niestety nasz pokój nie jest jeszcze gotowy. Zostawiamy walizki i ruszamy do miasta. Już wiem że się zakocham od pierwszego wejrzenia. Kupujemy bilety do  wszystkich atrakcji za 250000 sumów czyli za około 75 zł za osobę. Trzeba  będzie jeszcze zapłacić za trzy atrakcje ale nic to Chiwa to miasto unikat.Powstałe w czasach świetności jedwabnego szlaku niemal kompletnie  zachowało swoją dawną  zabudowę. Mnóstwo meders, meczety  pałac i liczne minarety to kwintesencja Chiwy. Jeśli dodać  pięknie zdobione  bramy wejściowe do medres to naprawdę  przepiękne miasto. Zachowane w  idealnie.Zaczynamy zwiedzanie. Najpierw medresa przed bramą wjazdową Bikandża Bika. Brama  zachodnia miasta  to najładniejsza i najbardziej reprezentacyjna brama  z dwiema wieżami  dekorowanymi białymi i zielonymi  płytkami. Gdy wchodzimy przez bramę z zachwytu az mi się kręci w głowie. Budynki w kolorze orchy zdobione płytkami niebieskimi granatowymi i białymi. Cała ulica w takiej kolorystyce, Nad tym wszystkim góruje symbol Chiwy  przepiękny minaret Kalta Minor pokryty cały  płytkami w różnych odcieniach zieleni. A potem medresa za medresą. Medresy to szkoły koraniczne ale też   uczace innych przedmiotów. Naliczyłam 27 medres. Trudno jest opisać wszystkie. Dziś odwiedziłyśmy 6 medres . Zbudowane są w podobnym stylu. Piękna brama wejściowa  potem dziedziniec a wokół niego sale wykładowe imieszkania dla studentów. Meczet piątkowy niestety jest w remoncie.Odwiedzamy też   cytadelę kunia Ark , więzienie. jes piękna pogoda. Dosyć ciepło ale do wytrzymania. Robimy sobie przerwę na  małe co nie co . Zamawiamy szaszłyki jagnięce. Ja jeszce sałatkę. Monika boi się żółtaczki więc nie zamawia. Jeszce do tego kartofelki i lemoniada dla mnie a herbata dla Moniki. Wszystko za 64 zł. Po lunchu ruszamy do pałacu. Tu olsniewa nas sala wejściowa. Cała w niebieskich płytkach.  jest dwupoziomowa, ale na górne piętro nie mozna wejśc. Idziemy jeszcze do  haremu. Tu to dopiero przepych. Oczywiście  najpiękniejsa sala to sypialnia. Mnóstwo pokoi zdobionych po sufit płytkami niebiesko białymi a sufity z drewna też zdobione.. Po drodze jeszcze karawanseraj i okazuje się że  jest już po 17. Wreszcie wracamy do hotelu. Jesteśmy pod dużym wrażeniem Dodatkowo spotykamy wszędzie członków zespołów ludowych bo akurat odbywa się międzynarodowy festiwal tańca. Dostajemy ogromny pokój. Chłopak na recepcji mówi do mnie po polsku. Okazuje się że trzy lata pracował we Wrocławiu. Bardzo sympatyczny akcent. Rozpakowujemy się i ruszamy  z powrotem  do miasta, Idziemy na festiwal. Temperatura wspaniała. dochodzimy do miejsca, gdzie tłoczą się ludzie . Ja zatrzymuję się by kupić pocztówki. Kobieta w kiosku mówi że my mamy wejść  bez kolejki  bo my cudzoziemcy. I okazuje się że gdy przepycham się do barierek policjant odsuwa bramkę i nas wpuszcza. Potem druga bramka  znowu działa. Dochodzimy do miejsca występów. Niestety trybuny nie dla nas, ale oglądamy stojąc z boku. Na telebimie widać lepiej niż z natury. Kolory, tańce muzyka. wieczór niesamowity. wracamy powolutku do hotelu. Dzień pełen emocji . Jutro kolejne medresy, meczety i jekieś pyszne jedzonko. Ale nie musimy się zrywać rano.


przed bramą zachodnią

w dali minaret Kalta Minor

wejście do medresy dewan Beg

minaret Kalta Minor

na dziedzińcu medresy

przed medresą

tańce na placu

pomnik chłopców

widok na miasto


w cytadeli Kunia ark


w medresie  Kazy kalian

minaret  Murada Tury

Medresa Rahima chana

mauzoleum Sajjida Allaudddin

czapki Uzbeków

medresa Amina Chana

w medresie matpany Beja

uliczki w Chiwie

sala w pałacu

sala w pałacu

wejście do karawanseraju

karawanseraj

dziedziniec w haremie

sala w haremie

dziedziniec w haremie

ściany w haremie

w haremie

w haremie

w haremie

ozdobny sufie

przymierzam czapkę

łóżko w haremie

ściana

sufit

ściana

zespół tancerzy

karawana

na festiwalu

na festiwalu


na festiwalu


na festiwalu


na festiwalu


na festiwalu

















chiwa nocą

Chiwa nocą



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz