środa, 9 stycznia 2013

16 listopada 2012 r.Madagaskar

Madagaskar
16 listopada 2012 r.
Park Narodowy Ranomanafora - Ambolovao

Rano ruszamy do parku Narodowego Ranomanafora. Jest to jeden z najbardziej znanych parków Madagaskaru . Ruszamy  z przewodnikiem . Kupujemy bilety wstępu opłacamy w kasie przewodnika i przekraczamy bramy parku. Po drodze spotykamy żyrafę madagaskarską. Jest to malutki owad cały czerwony z długą czarną szyją.
Potem przedzieramy się przez chaszcze w poszukiwaniu lemurów. Jet bardzo ciepło i wilgotno.
Spotykamy lemury. Całą rodzinę na drzewie. Bawią się świetnie. znowu przedzieramy się w górę i w dół pomiędzy lianami, drzewami  i krzaczorami. Spotykamy rodzinę lemurów Tu są inne lemury.
Nasza  wędrówka  to pot na czole, oczy wokół głowy i pod nogami. Stale potykamy się o liany i inne przeszkody na drodze. Spotykamy różne kolorowe ptaszki, śmieszne owady, motyle. Wszystko jest dla nas niezwykłe. Znowu spotykamy grupę lemurów. Są czarno białe. Bardzo śmieszne jak misie koala. Skaczą  po drzewach i bawią się. Powoli wracamy . Przemierzamy mostki albo  pokonujemy strumyki w poprzek po kamieniach. Po czterech godzinach marszu jesteśmy wykończone . To upał i wilgoć dają nam się we znaki. Wracamy na parking , odwozimy naszego przewodnika i  jedziemy na lunch.
W lokalu sami biali. Zamawiamy miejscowe specjały Zebu z  fasolą i warzywa na parze.
Po lunchu ruszamy do Ambolovalo. To kolejna miejscowość w górach położona niedaleko parków narodowych. Mijamy kolejne miasteczka z charakterystyczną zabudową. Piętrowe domki pokryte głównie dachówką zbudowane z niewypalanej cegły z charakterystycznymi balkonami i podcieniami na paterze, Około 18 docieramy do Ambolovalo. Zatrzymujemy się w najlepszym hotelu w mieście. Kosztuje około 48 zł za pokój. Lidka ma kłopoty z telefonem . Po doładowaniu nie może wykonać skutecznie żadnego telefonu. Szukamy karty pre-paid ale bezskutecznie. Umawiamy się z przewodnikiem na  zwiedzanie okolicy na jutro.. W mieście panują egipskie ciemności. Nie ma światła. Siedzimy przy lampach. W hotelu jest fajne patio gdzie można się czegoś napić lub zjeść. Wieczór bardzo ciepły. Tu są góry więc  raczej zaskoczenie co do temperatury.


niebieskie jagody

Dodaj napis
Dodaj napis

Dodaj napis
Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

wędrówka po parku

Dodaj napis

Dodaj napis

jest cudnie

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis


Dodaj napis

to się nazywa skok i refleks

Dodaj napis

Dodaj napis



Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis


Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis


Dodaj napis

Dodaj napis

Dodaj napis

tarasy przygotowane pod uprawę ryżu

Dodaj napis
Dodaj napis


to jest słynna żyrafa



Dodaj napis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz